Opinie mam

Anna
Polecam!! Pierwszy poród bez nacinania, bez ani jednego pęknięcia. Synek 3300, 53 cm, 34 obwód główki. Dodam że szczupła i mała ze mnie osóbka,więc myśleli wszyscy że bez nacięcia się nie obejdzie. Ale ja ich zaskoczyłam.

Dorota
Zdecydowanie polecam. Zanim rozpoczęła się moja przygoda z Aniballem byłam nastawiona sceptycznie, mąż przekonał mnie to spróbowania i nie żałuję. Ćwiczyłam sumiennie każdego dnia od 37 tygodnia ciąży. Urodziłam syna 3720 obwód główki 35 cm bez żadnego uszczerbku nie było konieczności nacinania ani też nic nie pękło. Dodatkowo ćwiczenia pomogły wybrać mi najlepsza pozycje do porodu oraz pokazały jak skutecznie przeć. Może właśnie dzieki temu mój poród trwał 4h. Jestem zachwycona tym urządzeniem i gorąco polecam.

Sylwia
Pierwszy poród i Maluch na świecie po jednym skurczu i jednym parciu 3,250 kg.Bez pomocy położnej bo nawet nie zdążyła tam zajrzeć. Nawet otarcia nie miałam. Ale 5 tyg codziennych ćwiczeń bez oszukiwania. Najlepiej zainwestowane pieniądze przez całą ciążę...

Daria
Kochane dziewczyny, szczerze polecam zakup balonika Aniball. Urodziłam syna o wadze 4 kg, długości 60 cm i obwodzie głowy 36 cm bez żadnego nacięcia, pęknięcia lub otarcia. Przed porodem udało mi się wypychać balonik o obwodzie 33 cm. Byłam spokojniejsza przed porodem, bo wiedziałam że robię wszystko aby uniknąć nacięcia. Naprawdę wart swojej ceny. Polecam... :-)

Aleksandra
Pierwszy poród, córka waga 3800, obwód główki 36 CM. Zero szwów , zero otarć, zero bólu po porodzie. Warto, warto i jeszcze jesz warto ! Nie chce sobie wyobrażać jak ciężko byłoby bez balonika. Polecam wszystkim kobitkom :)

Agnieszka
Zdecydowanie polecam :) pierwszy poród 4 tygodnie ćwiczeń doszłam do obwodu 34cm mały miał główkę 33. Kilka partych zero pęknięć otarć lekarz przyszedł szyć a tu się zdziwił nie miał nic do roboty xD

Natalia Dż.
Fantastyczny produkt, powinno się więcej o tym mówić! Ja również miałam bezproblemowy i szybki poród

Kamila
Pierwszy poród i co prawda 2 szwy, ale tylko dla spokoju położnej :) Rewelacja :)

Joanna B.
Genialny wynalazek. Urodziłam pierwsze dziecko 4,3 kg bez nacinania i bez pęknięcia.

Izabela P.
Pierwszy poród i ani 1 szwa :) dzięki Aniball :)polecam każdej przyszłej mamie :)

Kinga, mgr położnictwa, mama
Aniball jest produktem o którym powinna dowiedzieć się każda kobieta. Przekonałam się osobiście, że ćwiczenia z balonikiem zwiększają wiarę we własne możliwości, zmniejszają strach przed porodem i uświadamiają w jaki sposób prawidłowo rozluźniać mięśnie. Uzyskaną wiedzę oraz doświadczenie będę szeroko propagować wśród przyszłych mam.

Renata
Kiedy dostałam do rąk balonik, wątpiłam trochę w jego efekty i pomoc w przygotowaniu do porodu. Widziałam w tym jednak pewną logikę – jeśli się coś trenuje, to zaczyna to działać. Ćwiczyłam uczciwie każdego dnia ok. 3,5 tygodnia przed terminem porodu i osiągnęłam 9,5cm. Na porodówkę jechałam spokojna. Wiedziałam, że jeśli „przeszedł“ przeze mnie balonik o średnicy główki noworodka, to bez problemu musi przejść także główka córeczki. Sam poród był dość szybki, bez komplikacji, bez leków i głównie bez jakichkolwiek konsekwencji – żadnego nacinania, ani nawet małego pęknięcia. Poród był naturalny (byłam pierworódką). Po 20 minutach po porodzie wstałam i szłam do małej. Mogę powiedzieć, że jestem po porodzie „taka sama“ jak przed nim. Dzięki przygotowaniu z Aniballem wiedziałam, co mam robić, jak przeć. Położna chwaliła mnie, jak świetnie to opanowałam. Kiedy powiedziałam jej o baloniku, nie wiedziała w ogóle, o czym mówię. Niestety. To się szybko zmieni i odważę się powiedzieć, że ćwiczenia przedporodowe z balonikiem powinny być obowiązkowe :)

Petra F., 33lat, fizjoterapeutka zajmująca się tematyką porodową i poporodową
Moje doświadczenia z Aniballem są zdecydowanie pozytywne. Po negatywnych doświadczeniach z pierwszego porodu mojej córki (3200/51cm) chciałam wypróbować wszystko, co ułatwiłoby mi poród. I udało mi się. Z Aniballem ćwiczyłam regularnie od 36 tygodnia ciąży i opłaciło się. Urodziłam syna 3800/54cm, bez nacięcia, bez pomocy lekarza i bez szycia. Sama pani doktor, która wszystko śledziła nie chciała w to uwierzyć. To był naprawdę cud i poród, który będę wspominać przez lata.

Hana
Balonik wypróbowałam przy drugim porodzie. Pierwszego syna urodziłam przez cesarskie cięcie, dlatego też drugi poród przechodziłam jako pierworódka. Ćwiczyłam około 4 tygodni. Na początku wydawało mi się nierealne nadmuchać balonik do wielkości główki, ale z każdym dniem ćwiczeń udawało mi się zwiększać jego objętość. To była dla mnie zabawa. Na porodówkę jechałam w momencie kiedy odeszły mi wody i ze świadomością, że dzidziuś przejdzie przez drogi rodne, ponieważ mam to już wyćwiczone i wiem, których mięśni używać. Nie wiem jak przebiegł poród dla obserwatorów z zewnątrz, ale w głowie zostanie mi tylko to, że parę razy parłam i już. Bolały tylko skurcze przed, ale odnośnie samego „przyjścia na świat“ mam dobre wspomnienie. Dziękuję za balonik. Pomimo dużych ilości groźnych scenariuszy porodu i perspektywy nacięć, których jest pełno w Internecie, ja miałam doskonały psychiczny spokój i cieszyłam się z porodu.

Zuzana D.
Aniball był moim towarzyszem i pomocnikiem nie tylko jeśli chodzi o fizyczną stronę – wypróbowałam produkt i przekonałam się, że przedostanie się dużego przedmiotu przez drogi rodne na zewnątrz nie jest problemem, nadmuchałam go maksymalnie 5-6 ruchami pompki – ale głównie, jeśli chodzi o stronę psychiczną – pozbyłam się razem z nim części obaw dotyczących pęknięcia podczas porodu. Ćwiczyłam z nim oddychanie i przygotowanie do naturalnego tempa parcia.

Radka, 31lat, (aktywnie uczestniczy w wyścigach konnych)
Mogę polecić Aniball, ponieważ jest to fantastyczne przygotowanie do porodu. Mała miała 4,2kg, obwód główki 37cm. Krocze nie zostało uszkodzone i nie było potrzeby nacinania. Rekonwalescencja po porodzie przebiegła bezproblemowo, dokładnie tydzień po porodzie jeździłam już na swoim koniku Śmiem twierdzić, że jako pierworódka z tak wielkim bobasem bez ćwiczeń z Aniballem nie obeszłoby się bez obrażeń.

Martina H., 32lat
Aniball używałam przed drugim porodem (przy pierwszym nic o nim nie wiedziałam) i dopiero w tym momencie zrozumiałam, których mięśni użyć i które uruchomić, aby pomóc dzieciątku wydostać się na zewnątrz. Gorąco polecam…

Agata
No i jestem mamą moje Maleństwo urodziło się 16.06 o 10:58. Synek miał obwód główki 32 cm, a obwód klatki piersiowej 33. więc co wnioskujecie? bez nacięcia i zero otarć z porodówki poszłam o własnych siłach i w ogóle nie czułam się jakbym rodziła (oprócz zmęczenia i kurczącej się macicy oczywiście ). I okres produ 2,5h, II – 8 min wszystko naturalnie, bez oxy i innych wspomagaczy. Skurcze wywołałam sama skacząc na piłce i stymulując brodawki. Potem ich prawie nie czułam, ale skoro zadziałało Ćwiczcie dziewczyny, bo to jest inwestycja w zdrowe krocze!


Snowa
Zostalam dzis mama po raz pierwszy. Porod silami natury z wykorzystaniem zzo. Synus 55 cm 3250 kg i obwod glowki 35 cm. Porod bez nawet zadrapania w pozycji kucznej. Polozne nie mogly uwierzyc ze to w ogole mozliwe i malego lapaly w locie doslownie bo sie nie przygotowaly. Dzieki aniballowi jestem cala. Podsumowujac cwiczylam ponad 4 tyg. Najwiekszy osiagniety obwod na balonie to 34 cm a zaczynalam od 18 cm. Moge ze spokojnym sumieniem stac sie chodzaca reklama tego gadzetu. Pozdrawiam Was.

Marta
Zdecydowałam się napisać opinię, bo mało ich znalazłam w necie i wahałam się nad zakupem. Dzięki Bogu, że kupiłam Mój pierwszy poród. Ćwiczyłam 17 dni, bo urodziłam troszkę przed terminem (pełnia księżyca). Doszłam do 28,5 cm na baloniku, a dziecko w chwili narodzin miało 35 cm główkę. Obyło się bez nacięcia. Lekarze byli w szoku, że tak delikatnie można przejść poród… Położna mówiła, że to zasługa właśnie balonika. ZERO otarć, ZERO nacięć… 1 skurcz party i dziecko było z nami KUPUJCIE! NIE ZASTANAWIAJCIE SIĘ!

Syba
Powiem wam dziewczyny, że balonik zdziałał cuda Ćwiczyłam tak jak było opisane w instrukcji po 3 razy wypychałam balonik. Przed porodem doszłam do wymiaru 27-28 cm.Synuś miał obwód główki 37 cm. Nie nacinali mnie, nie popękałam. Jedynie przy cewce mi pękło jeszcze przed porodem nie wiadomo czemu. Ale nic nie boli i mogę normalnie funkcjonować, a krocze bardzo szybko się goi. Dziewczyny jak tylko macie taką możliwość to zainwestujcie w balonik. Sama położna która odbierała mi poród powiedziała, że to dużo dało.

Korzystając z niniejszej strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu końcowym. Za ich pomocą zbierane są dane i informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Przetwarzamy je w celu poprawy jakości świadczonych usług oraz w celach analitycznych i marketingowych aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej informacji o tym czym są dane osobowe, w tym w jaki sposób są one przetwarzane oraz o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień plików cookie znajdziesz w naszej Polityce ochrony danych osobowych i na stronie: Polityka ochrony danych osobowych. W przeglądarce internetowej mają Państwo możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, prosimy o zmianę ustawień w przeglądarce lub opuszczenie serwisu. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Wyrażam zgodę
pixel